PANDANÉS: duńskie wypieki podbijają Buenos Aires

Przechadzając się po ulicach Buenos Aires, co chwilę natrafimy na tango bary, parrille z grillowanym mięsem oraz panaderie, sprzedające wszelkiej maści słodycze. W wielkomiejskiej dżungli można znaleźć również sieć piekarni PANDANÉS, które sprzedają autentyczne duńskie pieczywo. Jakim cudem duńskie wypieki zawędrowały aż do Argentyny oraz jak radzą sobie na tamtejszej scenie kulinarnej?

Apetyczne wypieki w duńskim stylu.
Apetyczne wypieki w duńskim stylu.

PANDANÉS powstał w roku 2017 z inicjatywy, pochodzącej z jutlandzkiego Skive, Lise Lundme Funch. Lise przyjechała do Argentyny po raz pierwszy w 2007 roku i przepadła z kretesem. Chociaż już wcześniej zamieniła prowincjonalne Skive na Kopenhagę, duńska stolica wydała jej się blada i nudna w porównaniu z tętniącym życiem Buenos Aires. Decyzja o przeprowadzce do Argentyny zapadła w 2010 i Lise rozpoczęła życie na innym kontynencie.

– Moją działalność piekarniczą zaczęłam na małą skalę w lutym 2015 roku. Wówczas wypiekałam jedynie chleb żytni (rugbrød), głównie dlatego, że tego rodzaju pieczywa brakowało mi w Argentynie i chciałam zainteresować nim miejscowych – mówi Lise. – Poza tym szukałam sposobu na życie w Buenos Aires i branża piekarnicza wydała mi się dobrą niszą do zagospodarowania.

W lutym 2016 roku Lise poznała innego Duńczyka, mieszkającego na stałe w Buenos Aires – Klausa Riskæra Pedersena. Dwójka kompatriotów połączyła siły i rok później narodził się Pandanés.

– Misją Pandanés jest dostarczanie wysokiej jakości pieczywa w przystępnych cenach, tak, aby jak najwięcej klientów miało dostęp do dobrego chleba. Dla nas wysoka jakość oznacza, chleb wolny od konserwantów i innych dodatków, bazujący na zakwasie oraz powstający w warunkach, które są przyjazne dla naszych pracowników – tłumaczy Lise.

Lise przy pracy. Fot. www.pandanes.com.ar
Lise przy pracy. Fot. www.pandanes.com.ar

Z własnego doświadczenia wiem, że chleb cieszy się w Argentynie dużą popularnością. W restauracjach, pieczywo w towarzystwie oliwy z oliwek, serka fromage lub ailloli, ląduje na stole przed podaniem dań głównych. Niestety argentyńskie wypieki to zazwyczaj napompowane bagietki lub tostowe „gąbki”, które zaliczają się do kalorycznych zapychaczy. Zapytałam więc Lise, jak dużą popularnością duńskie wyroby piekarnicze cieszą się wśród Porteños.*

– Biznes ma się dobrze, a sprzedaż systematycznie rośnie. Głównym celem jest zaadaptowanie naszych produktów do argentyńskich podniebień, aby duńskie wyroby smakowały również miejscowym. Rugbrød nie cieszy się co prawda ogromną popularnością, ale jego sprzedaż stopniowo idzie w górę.

Duńskie wnętrza w Buenos Aires oraz przemiła obsługa za ladą.
Duńskie wnętrza w Buenos Aires oraz przemiła obsługa za ladą.

Na dzień dzisiejszy Pandanés ma jedenaście punktów sprzedaży w całym mieście. Oprócz klientów indywidualnych, sieć współpracuje z hotelami, restauracjami, a nawet dostarcza pieczywo do duńskiej ambasady. Osobiście odwiedziłam punkt przy ulicy Montevideo 1177. Miejscówka jest nordycką enklawą w latynoskim rozgardiaszu. Pomalowane na biało wnętrze z drewnianymi elementami, jest niczym wycięte z kopenhaskiej tkanki miejskiej i teleportowane do Buenos Aires. Za ladą stoi uśmiechnięta młoda dziewczyna. Zagaduję po hiszpańsku i proszę, by wymówiła słowo rugbrød. Przy piątym podejściu język zawiązuje się jej na supeł. Z ciekawością skanuję wzrokiem półki. Poza kilkoma rodzajami chleba i bułek, w ofercie są także słodkości. Wypatruję cynamonowe zawijasy (sprzedawane pod kryptonimem caracol de canela), ale mojej uwadze nie umykają także drożdżówki z dulce de leche**, zapewne najbardziej przemawiające do lokalnych kubków smakowych.  W ofercie figurują też pałeczki serowe (palito de queso), bułeczki czekoladowe (pan con chocolate) oraz mini croissanty oznaczone jako medialunas. W Pandanés można napić się również pysznej kawy w europejskim stylu, jednak ze względu na panujący na zewnątrz upał, decyduję się na lemoniadę. Nie mogę również odmówić sobie jednej sztuki kanelsnegle  na drogę, by choć przez chwilę poczuć duński smak w Ameryce Południowej.

Przed jedną z piekarni, należących do Lise i Klausa.
Przed jedną z piekarni, należących do Lise i Klausa.

Więcej informacji na temat Pandanés znajdziecie w języku hiszpańskim na stronie www.pandanes.com.ar  oraz na Instagramie: @pandanesargentina.

* Mieszkańcy Buenos Aires.

** Słodkie mleko wygotowane na masę kajmakową.

2 thoughts on “PANDANÉS: duńskie wypieki podbijają Buenos Aires

  1. Chleb to jest taki temat – symbol. Niesamowicie imponuje mi misja Lise w karmieniu ludzi dobrej jakości chlebem, na który każdy może sobie pozwolić. Wspaniałe!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *