Højskole, czyli duński fenomen edukacyjny

Højskole, czyli w wolnym tłumaczeniu uniwersytet ludowy, to wynalazek wcale nie nowy, chociaż jego pierwotna idea z czasem ewoluowała. Pomysłodawcą i ojcem założycielem tej instytucji jest Nikolai Frederik Severin Grundtvig.

Ten żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku pastor był także poetą, pisarzem, teologiem, filozofem, historykiem i politykiem – istny człowiek renesansu w dobie romantyzmu.

Højskole to dostęp do edukacji na prowincji

Grundtvig, tworzący w nurcie realizmu, został zapamiętany w Danii głównie jako autor psalmów religijnych, ale również jako twórca uniwersytetów ludowych, których głównym zadaniem było stworzenie młodzieży wiejskiej możliwości edukacyjnych. Dania nie była jeszcze wówczas tak dobrze skomunikowana jak dzisiaj, więc ktoś z Fionii czy Falster, nie miał szans na zdobycie wyższego wykształcenia nie wyjeżdżając z rodzimej wyspy do Kopenhagi lub Aarhus. Uniwersytety ludowe miały więc nieść kaganek oświaty na duńskiej prowincji. Pierwsza placówka powstała w 1844 roku w Rødding, zaś po zakończeniu II WŚ nastąpił prawdziwy rozkwit højskole w całej Danii. Do dnia dzisiejszego zdecydowana większość szkół znajduje się w wioskach i małych miasteczkach. Z czasem instytucje te przepoczwarzyły się w płatne, częściowo dotowane przez rząd placówki, oferujące rozmaite kursy. Aktualnie højskole ma charakter edukacji nieformalnej i bardziej niż na umiejętności stricte naukowe, kładzie nacisk na rozwój zainteresowań czy talentów.

hojskolerne.dk

Założenia Højskole

Højskole w swoim założeniu to szkoła z internatem, w której się śpi, uczy, je i imprezuje razem z grupą pozostałych studentów. Szkoły są różnej wielkości i mogą liczyć od 40 do nawet 200 osób. Wyboru placówki dokonuje się samodzielnie na podstawie indywidualnych preferencji, z nastawieniem na uczestnictwo w kursach, które nas interesują. Nie ma egzaminów wstępnych ani rekrutacji opartej na konkretnych wymogach. Warunkiem pobytu jest opłacenie czesnego i chęć uczestnictwa w zajęciach. Szkoły są często profilowane lub nastawione na konkretne kierunki, np. sport, muzyka, moda, sztuki plastyczne, etc. Højskole oferuje krótkie kursy (1-4 tygodnie) lub dłuższe pobyty, które trwają od 8 do nawet 40 tygodni. Krótkie kursy są zazwyczaj tematyczne i często odbywają się w wakacje. Zdarza się, że przyjeżdżają na nie grupy znajomych, a nawet całe rodziny, gdyż w Danii højskoleferie to synonim udanych wakacji. Aktualnie na terenie całej Danii funkcjonuje ok. 70 placówek højskole, przy czym szkoły dzielą się również na typy. Są wśród nich m.in. szkoły biblijne, organizujące zajęcia z zakresu rozwoju osobistego, turnusy odchudzające czy pobyty dla seniorów. Kilka duńskich højskole funkcjonuje również za granicą, oferując naukę np. na Zanzibarze.

Højskolen na Zanzibarze

Warunki pobytu w Højskole

Pobyt w højskole jest płatny, chociaż zdarza się, że w ramach różnych programów stypendialnych, część lub całą kwotę pokrywa państwo. Krótsze kursy są z reguły znacznie droższe. Przy dwutygodniowym pobycie, cena wynosi ok. 4500 dkk za 7 dni, podczas gdy przy pobycie 20 tygodniowym koszt jednego tygodnia to ok. 1600 dkk. Są to oczywiście przybliżone opłaty, różniące się w zależności od szkoły i jej oferty. Cena zawiera zakwaterowanie, wyżywienie oraz uczestnictwo w zajęciach. Dłuższe kursy wiążą się także zazwyczaj z wycieczką semestralną, która jest oddzielnym wydatkiem, a jego wysokość zależy od miejsca i długości wyjazdu.

Højskole to edukacja i integracja

Chociaż w założeniu instytucja ma charakter nieformalny, bynajmniej uczniowie nie są pozostawieni sami sobie. Czas wolny ma się tylko w weekendy, aczkolwiek zdarza się, że nawet soboty czy niedziele mijają na jakichś wycieczkach czy innych inicjatywach. Każdy dzień w højskole, rozpoczyna się tzw. morgensamling, czyli porannym apelem, w czasie którego omawiany jest program dnia i przekazywane są informacje praktyczne. Nieodłączną częścią tego porannego zebrania jest odśpiewanie jednej lub paru pieśni z niekwestionowanej højskolowej Biblii – Højskolesangbogen. Ten ponadczasowy śpiewnik jest najprawdziwszym bestsellerem, zawierającym duńskie odpowiedniki takich szlagierów jak „O mój rozmarynie”. Śpiewanie to ważna część duńskiej tradycji ludowej, a pieśni często pojawiają się przed poszczególnymi posiłkami albo przy wspólnych posiadówkach. Dni w højskole wypełniają zajęcia, które każdy wybiera indywidualnie przed rozpoczęciem pobytu. Lekcje przeplatane są posiłkami, które również spożywane są w szkole. Popołudnia mijają na czynnościach integracyjnych takich jak gra w bilard, karty czy planszówki. Często odbywają się wieczory filmowe czy imprezy tematyczne, które wymagają przebrania (dzieci kwiaty, halloween, lata 80.). Kładzie się duży nacisk na integrację i bycie razem.

Silkeborg Højskole

Duński element świadomości narodowej

Młodzi Duńczycy uwielbiają højskole, gdzie często nawiązują przyjaźnie na całe życie lub spotykają miłość. Pobyt na uniwersytecie ludowym jest duńskim sposobem na gap year, odnalezienie siebie czy zdefiniowanie swoich zainteresowań. Zdarza się, że do szkoły trafiają osoby z problemami, np. po próbach samobójczych czy z zaburzeniami odżywania. Przebywanie z dala od domu, wśród nowych ludzi i dnie wypełnione aktywnością, działają na nich terapeutycznie, więc pobyt w højskole jest często zalecanym rozwiązaniem w takich przypadkach. Højskole to nie tylko ważny element duńskiej tradycji ludowej, ale również instytucja mocno osadzona w duńskiej świadomości narodowej. Każdy kto chciałby lepiej zrozumieć Danię i jej mieszkańców, powinien spędzić choć tydzień w szkole ludowej, wtopić się w jej codzienny rytm i zobaczyć, że Dania to dużo więcej niż Kopenhaga.

Hygge, czyli mit grubego koca i płonących świec